Mam na imię Filip. Urodziłem się w pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych 27.03.2005 o godz 9.05, w Trzebnicy. Rodzice wołają na mnie Filipek, Fibcio, Fifi. Jestem największym skarbem moich Rodziców. Waga 3620g, wzrost 58cm. Mam brata Adasia, który również urodził się w Trzebnicy, 20.05.2008 roku. I jest takim samym skarbem rodziców jak ja. Na Adasia wołamy: Adam, Adaś, Adaśko. Waga 3920g, wzrost 60cm.
RSS
niedziela, 05 maja 2013
Wczoraj

Wczoraj nasi goście pojechali i jak to bywa, jak pojechali to i pogoda się poprawiła. Było bardzo ciepło, chodziliśmy z krótkimi rękawkami.

Byliśmy w Tesco na zakupach, a później na spacerku traktorowo - rowerkowym - nogowym. Odwiedziliśmy place zabawe , a na końcu piaskownicę. Byli cali w piachu, szczególnie Filip. Przyszli to od razu do wanny.

Dzisiaj, niedziela też zapowiada się ładny dzień. Niestety nie wiadomo jaki będzie dla nas, bo Adamka boli brzusio, mama masowała, masowała, aż Adamcio zasnął.

 

 

10:33, agnesik190
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 maja 2013
Majówka

Oj, pogoda nie dopisała. Deszcz, deszcz, deszcz. A wcześniej na weekend majowy zapowiadano ładną pogodę, więc i plany były. Miało być ZOO w Czechach, skałki, spacer po Ogrodzie Japońskim.

Goście przyjechali, radość dzieci była niesamowita i nie do opisania. Skakały w oknie wykrzykując, podskakując i machając do Krzysia i Kuby. Krzyś i Kuba również machali w samochodzie.

W środę 1 maja było pochmurno, około 15 stopni ale najważniejsze że nie padało, pojechaliśmy do Ogrodu Botanicznego, bardzo miły spacerek, po ogrodzie, troszkę dzieci na placu zabaw się pobawiły, a później spacerkiem przez Ostrów Tumski do Ryneczku. Jeden przystanek tramwajem podjechaliśmy. Spacer po Rynku, pizza w Pizzerii pod Strusiem i powrót do autka , zahaczając o plac zabaw na wyspie Słodowej.

Wieczorem jak w kafejce internetowej, tyle że domowej.

A dorośli bacznie obserwowali prognozę pogody i niestety coraz gorsze wieści. Zaczęli zapowiadać przeloty, z tym że jak się okazało te przeloty to ciągły deszcz. Padało, padało, i w nocy i w dzień. Ja z dziećmi w domu, goście pojechali na zakupy a tata w pracy. Po obiadku, pojechałam z dziećmi do Bobolandii, dzieci było bardzo, bardzo dużo. My spędziliśmy 4 godziny. i Tak upłynął czwartek, 2 maja.

A 3 maja pojechaliśmy do humanitarium, a tu niespodzianka, kolejka, kolejka, której Pani w kasie się nie spodziewała. Postaliśmy sobie z godzinkę a może dłużej w w końcu weszliśmy i wykonywaliśmy różne doświadczenia. Podobało się i małym i dużym. kolejny deszczowy dzień, więc spacer wykluczony jedynie przejechaliśmy się samochodem po Wrocławiu.

Dzieci jeszcze ciągnęły na basen, ale baliśmy się, że znowu będą kolejki godzinne na basenie , tym sposobem zostaliśmy w domu, spacerek zaliczyliśmy po osiedlu , oczywiście w deszczu. A teraz starszaki układają puzzle a młodsze grają na komputerku.

Ogród Botaniczny

 

Kafejka

 

 

 Doświadczenia

 

FIlip

21:02, agnesik190
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Chorowitek

Adasiu nam troszeczkę zachorował, już tydzień temu pojawiła się wysypka na pleckach a wraz z nią kaszel i katar. Poszliśmy do lekarza, dostaliśmy syropek, maść na wysypkę i zalecenie inhalacji. Inhalujemy się codziennie ale jakoś katarek nie chce nam minąć. Dzisiaj byliśmy u kontroli, osłuchowo czysto, ale katarek i kaszelek nadal jest. Wysypkę smarowaliśmy maścią i  powoli znika.

Mamy dzisiaj na urlopie, poszliśmy więc jeszcze do logopedy. Typowa przypadłość sz,cz. Poza tym oK, ale na wizyty będziemy chodzić.

A na 15 godzinę mamy stomatologa i Adam i Filipek.

Zaraz biegniemy po Filipka, szybciutko obiadek i stomatolog.

 

Oj fajnie, że zbliża się majowy weekend, będize można troszkę odsapnąć, chociaż my spodziewamy się gości i bardzo, bardzo z tego powodu się cieszymy!!!

11:58, agnesik190
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 21 kwietnia 2013
Na nowym

Na nowym mieszkanku już mieszkamy pełną parą. Wszystko przewiezione. Nie ma już chodzenia w tą i z powrotem. Brakuje nam jeszcze szaf i łóżek, śpimy na materacach, ale za to mamy drzwi , już jest dużo lepiej. Miejmy nadzieję, że w tym tygodniu szafy przyjadą i znowu praca, praca, praca. A tych klamotów jest co nie miara. Salon zawalony i piwnica też.

 

 

07:59, agnesik190
Link Komentarze (1) »
piątek, 19 kwietnia 2013
Odwiedzinki

Nic , nie napiszę bo brak czasu, ale miło było się spotkać ;))

 

 

21:05, agnesik190
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 kwietnia 2013
Święta

W tym roku na Święta przyjechała Babcia i Dziadek z Białej Podlskiej, bardzo się cieszyliśmy z tego faktu wszyscy. Przyjechali, zjedliśmy obiadek, troszkę odpoczęli i zaraz pojechaliśmy na nowe mieszkanie. Chłopaki dostali nowe krzesełka i lampki do pokoju. Radość była niesamowita. Na krzesełkach jeździli po całym domu. I co do krzesełek jakoś się pogodzili, Adam ma z Madagaskarem, Filipek z piłką nożną, a co do lampki to krzyku było co niemiara, obaj chcieli czarną , a srebrnej nikt nie chciał.

 

I tak pierwszy Dzień Świąt spędziliśmy na nowym mieszkanku, obchodząc urodziny Filipa, i drugi również. W pierwszy Dzień były obie Babcie i Dziadkowie. A w drugim dniu był wujek Szczepan z ciocią Elą , Maxem i Zuzanką oraz ciocia Marysia z Jarkiem i Robertem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

16:20, agnesik190
Link Komentarze (4) »
środa, 27 marca 2013
Ósemeczka

Osiem lat stuknęło, o godz. 9,05

 

 

21:53, agnesik190
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 marca 2013
Odwiedziny

Oj , nie ma czasu na pisanie...

Może zbyt dużo się nie dzieje, ale zawsze coś się dzieje...

W ubiegłą sobotę była u nas w odwiedzinach Karolinka z rodzicami. Dzieciaczki bardzo ładnie się bawiły, pograły w gry, super farmer, w figuraki, w warcaby, troszkę poukładały tory. Spokojnie można było porozmawiać, chociaż czasami bardzo głośno mówiły, a na końcu była bajka i my musieliśmy by bardzo cichutko.

W ubiegłą niedzielę był u nas Karol z Mamą, troszkę posiedzieliśmy na starym mieszkanku, a później poszliśmy na nowe. Chłopaki się wyganiali podczas spaceru. Było bardzo przyjemnie.

 

A w tą sobotę przyjechały cioteczki Monika z pieskiem Waldim, Natalia i Emilka. Dzieci miały radochę, bawiły się z pieskiem, byliśmy na spacerku, wspólnie układaliśmy puzlle, tzn. były zawody drużynowe, śmiechu co niemiara, później Filip robił ciociom kalendarze, a Adamo bawił się pociągami.

 

19:20, agnesik190
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 03 marca 2013
Chorowitek

Przez ostatni tydzień nic się u nas ciekawego nie wydarzyło, siedzieliśmy w domki, mieliśmy chorego Filipa. Głównie siedziała z Filpkiem Babcia, później zbuntował się Adam, który nie chciał chodzić do przedszkola i siedział z Filipem i Babcią , w końcu dołączył też Dziadek. Mama wieczorami z dziećmi. Filipek miał temperaturkę, troszkę też kaszelek i katar. Wszystko jest już dobrze i jutro maszeruje do szkoły.

 

A za nim choroba się zaczęła, w sobotę 23 lutego napadało tyle śniegu, że poszliśmy na saneczkowy spacerek. Do spacerku przyłączył się piesek Frodo ze swoja Panią Emilią, poszliśmy Tacie zanieść obiadek, Tatko maluje nasz nowe mieszkanko, a potem na górkę. A potem z Frodo do domu. Frodo szczęśliwy, że ma się kto z nim bawić, dzieci również szczęśliwe. Szaleli wszyscy.

Kulig

 

Frodo

 

Zielona ściana

 

Bałaganik malarski

19:15, agnesik190
Link Komentarze (1) »
sobota, 23 lutego 2013
Czytanie

Filipkowi bardzo dobrze idzie czytanie, zdarza się, że czasami coś przekręci, ale poprawia się. Ma już trzy oceny za czytanie i są to trzy razy wspaniale.

Jeżeli chodzi o pisanie to mam wrażenie, że na początku pisłl ładniej, uczył się, starał, a teraz szybciutko, szybciutko.

Ostatnio tak popisał, że sam doszedł do wniosku , że brzydko, musiałam kartkę wyrywać i jeszcze raz. Wysiłek się opłacał, bo został nagrodzony oceną wspaniale. 

Do szkoły chodzi bardzo chętnie, Adam do przedszkola również. 

 

 

 

 

06:47, agnesik190
Link Dodaj komentarz »