Mam na imię Filip. Urodziłem się w pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych 27.03.2005 o godz 9.05, w Trzebnicy. Rodzice wołają na mnie Filipek, Fibcio, Fifi. Jestem największym skarbem moich Rodziców. Waga 3620g, wzrost 58cm. Mam brata Adasia, który również urodził się w Trzebnicy, 20.05.2008 roku. I jest takim samym skarbem rodziców jak ja. Na Adasia wołamy: Adam, Adaś, Adaśko. Waga 3920g, wzrost 60cm.
Blog > Komentarze do wpisu
Ferie 2016 - Vrchlabi

Ferie spędziliśmy czynnie jeżdżąc na nartach. Pojechaliśmy z rodzina Kutrzyńskich, Rusinów i Gałków.

Codziennie rano wyjazd na narty, na 4 godziny, powrót to obiad, odpoczynek, a później spacer do Billi , powrót i wieczór z planszówkami.

Było bardzo miło, czas upłunął szybko.

Spaliśmy w pensjonacie u Wlocka, gościł nas pan Ljubomir.

Adam nauczył się super szybko śmigać na nartkach, Filipkowi szło troszkę gorzej, a przecież do tej por to on był mistrzem narciarstwa. 

Oczywiście najgorzej to szło mamie, która już po dwóch dniach nabawiła się kontuzji kolana, chociaż nasz stok był bardzo łagodny, jednak dwa zjazdy na bardziej stromym i to chyba zawiniło. Kolanko cały czas boli, ale jest coraz lepiej.

Jednak muszę pochwalić Filipka, bo odważył się i w ostatni dzień poszedł z tatą na bardziej stromy stok i dał radę. Brawo, tak trzymać!!!

Drugi tydzień ferii dzieci spędzą u babci i dziadka w Białej Podlaskiej.

I jeszcze mało podsumowanie półrocza, Filip uzyskał średnią 5,2. Ma dwie szóski z historii i języka angielskiego. Jesteśmy bardzo dumni. 

Adam został oceniony na B - czyli bardzo dobrze, z jednego testu dostał Z- znakomicie z drugiego B - bardzo dobrze. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników w nauce.

Tak trzymać chłopaki.

Nasz Filarz - medal za odwagę !!!

 

 Piękna zima!!!

 

 

Narciarze - tatuś i synek ))

niedziela, 07 lutego 2016, agnesik190

Polecane wpisy

  • Piłkarze

    Chłopaki od wakacji,zaczęli się mocno interesować piłką nożną.Od razu od września zaczęli trenować w klubie Unia Wrocław. Dwa razy w tygodniu mają treningi, Fil

  • Dawno mnie nie było.....

    Oj dawno nie pisałam, cały rok, a wydawało mi się, że nawet dłużej. Co u nas? Wszystko dobrze, dzieci szybko rosną. Mamy nowego członka rodziny - kotka rasy Rag

  • Weekend majowy

    Weekend majowy spędziliśmy w górach, niedaleko Karpacza. W kolejce do wyciągu staliśmy 2 godzinki, ale i tak fajnie było. Wieczorami graliśmy w bilarda, piłkarz

Komentarze
2016/02/18 13:30:02
Hej, miło Cię znów widzieć na blogu:) Super, że chłopakom dobrze idzie i w szkole i na nartach:)