|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Śnieg
Oj mieliśmy dużo śniegu, ale już go nie ma popłynął...
Jeszcze w czwartek było go tyle, że dzieci w przedszkolu ulepiły ślicznego bałwanka, takiego dużego, wyższego nawet od Mamy. Bałwanka ulepiły starszaki czyli grupa Filipka tuż przed oknem maluszków czyli Adasia. Adaś powiedział tak: gdy kładłem się spać bałwanka nie było, a gdy wstałem przyszedł bałwanek.
A wczoraj pojechaliśmy nie na narty a na saneczki do Zieleńca. Oj zjeżdżaliśmy i zjeżdżaliśmy. Frajda dla dzieci niesamowita. Tylko ten zjazd taki szybki, a pod górę ciężko było wejść. I tak zjeżdżaliśmy aż dzieci wymiękły i nie dały radę na górę się w drapać. Wstąpiliśmy też do Czech zakupić czekoladę studencką i żelki. W drodze powrotnej Adi zasnął. Obudził się pod blokiem.
niedziela, 19 lutego 2012, agnesik190
|